Nie dajesz z siebie wszystkiego!

Last but not least... Może to najważniejszy punkt? Czasem wtos się na głowie jeży jak się widzi osoby kończące kolejne serie bez grymasu wysiłku na ich twarzach, bez kropli potu. Ktoś robi 8 powtórzeń, bo „tyle się robi na masę". Ok, zrób te 8 powtórzeń wyprostów ramion na wyciągu, ale nie z ciężarem, z którym możesz ich zrobić 15! Inny ćwiczący zrobi te 8 powtórzeń - rzeczywiście ciężko poszło, ale czy naprawdę nie może ani jednego więcej? A gdyby się lepiej skoncentrował? Nabrał powietrza? Przestał się rozglądać na boki? Gdyby mu zaproponowano 1 min PLN za dodatkowe 8 powtórzeń? Idę o zakład, że by je zrobił! Często śmiejecie się z kulturystów i ich treningów (opartego często np. o ćwiczenia na maszynach). „Bo oni wbijają tyle soku, to rosną" - łatwo tak powiedzieć. Ale widzieliście z jaką intensywnością oni trenują? Branch? Ronnie? Kai? Wytrzymałbyś trening z nimi? Zanim następnym razem skończysz serię, to zastanów się przez moment, czy to naprawdę musi być koniec? Boisz się ćwiczyć do upadku mięśniowego? To powiem Ci, że nigdy się do niego nawet nie zbliżyłeś! Not even close!

WYSIŁEK! Rozumiesz to?! Powiedz to! WYSIŁEK! 

Rozwiązanie: 

- skup się, krzycz, oddychaj!
- ćwiczenia, w których nie dochodzisz do załamania mięśniowego (ciężkie, złożone) wykonuj jak najdynamiczniej w fazie koncentrycznej, kontrolując za to fazę negatywną,
- przed każdą serią zastanów się po co to robisz,
- wizualizacja, wyobrażaj sobie jak mięśnie się napinają i rosną,
- przestań gadać przez telefon między seriami,
- pytasz o rozwiązanie?! Nie możesz zrobić kolejnego powtórzenia? Jaaaasne? Chcę to zobaczyć!

Spis treści
Brak zaplanowanej progresji
Używanie tylko ćwiczeń, które nam „pasują"
Brak pracy nad tolerancją objętości
Ćwiczenia złożone, wykonywane zawsze do upadku mięśniowego
Zostawianie rezerwy w ćwiczeniach lżejszych i izolowanych
Zbyt długie treningi
Pomijanie rozciągania i rozgrzewki
Zła technika wykonywania ćwiczeń
Przeładowane programy treningowe
Zmienianie ćwiczeń i planów treningowych zbyt często
Brak regeneracji (deload)
Niedocenianie układu nerwowego w procesie hipertrofii
Nie dajesz z siebie wszystkiego!