Rozciągnij zesztywniałe mięśnie

Po każdym ćwiczeniu warto poświęcić nieco czasu na rozciąganie ćwiczonych mięśni 
Kulturyści mają różne sposoby na likwidację stagnacji w rozwoju mięśni. Jedni rezygnują z treningów na dwa tygodnie, inni zmniejszają ciężary, jeszcze inni zmieniają metodę treningów. Tymczasem jakoś nikt nie próbuje szukać przyczyn w takim „przyziemnym" zjawisku, do jakich należy zesztywnienie mięśni. Jeżeli kulturysta preferuje treningi mało urozmaicone, to umięśnienie zaczyna swoją strukturą przypominać beton. Ten beton z czasem nieruchomieje, przestaje reagować na bodźce i faktycznie należy mu się przynajmniej odpoczynek lub bardzo ekstremalne metody zdolne poruszyć „nieruchomość" na nowo.
Tymczasem w recepturze kulturystycznej istnieje stretching, czyli po prostu rozciąganie, uelastycznianie albo wręcz uplastycznianie muskulatury. Wiadomo, że z plasteliny łatwo jest ulepić zgrabną figurę według gustu, podczas gdy z takiej samej ilości zeschniętej gliny nie da się już zrobić niczego bez specjalnych zabiegów przygotowawczych.

Mięśnie zesztywniałe mają jeszcze tę wadę, że ich sztywność przyczynia się do pogorszenia wyglądu skóry, co już powinno być sygnałem do znalezienia sposobu na zmianę. Zawodowi kulturyści uważają stretching za obowiązujący kanon w rozkładzie zajęć. Oczywiście mają oni więcej czasu niż przeciętny śmiertelnik, który dopiero po pracy próbuje wygospodarować dla siebie czas na trening. Jednak dla własnego dobra warto raz w tygodniu znaleźć czas na ten stretching, nawet kosztem treningu siłowego.

 Mistrzowie wykonują stretching z zatrzymaniem. Polega on na tym, że po naciągnięciu grupy mięśniowej starają się wytrzymać w tej pozycji od 60 do 90 sekund. Nie jest to przyjemne, ale niezbędne. Rozciąganie możemy zacząć od zatrzymania ruchu na 5 sekund, aby z czasem wydłużać ten czas. Ćwicząc stretching miejmy na uwadze, że mięśnie rozciągnięte są o wiele bardziej podatne na rozwój niż mięśnie nie rozciągnięte.

Mięśnie rozciągnięte są też mniej podatne na kontuzję, bo dzięki specjalnym ćwiczeniom nabrały elastyczności, są rozciągliwe, „gumowe", sprężyste. Sprawiają wrażenie szybkich i silnych, a skóra staje się odmłodzona. Stretching to w poważnym procencie trening siłowy, o czym najlepiej się przekonać, wykonując zestaw ćwiczeń rozciągających w ciągu 60-90 minut. Będziemy czuć się zmęczeni jak po zwykłym podnoszeniu ciężarów i to będzie nasza znacząca korzyść.