Posiłek potreningowy

Kolejną ważną sprawą w diecie jest niedopuszczanie do głodu! Dlatego jemy co około
3 godziny pełnowartościowy posiłek. Wszystko po to, aby nie dopuścić do katabolizmu
(katabolizm to niszczenie komórek mięśniowych własnego organizmu w celu zaspokojenia
jego potrzeb), wtedy niszczymy to, co w pocie czoła wypracowaliśmy. Dzieje się tak, gdy
nasz organizm przez dłuższy czas nie dostał pożywienia. Jednak nie tylko, są w czasie dnia
takie pory, kiedy organizm jest szczególnie zagrożony katabolizmem: rano (po nocy,
organizm przez wiele godzin nie dostawał nic do jedzenia) oraz po treningu (po wysiłku
fizycznym organizm potrzebuje natychmiast energii oraz budulca do naprawienia uszkodzeń
spowodowanych treningiem). W tych momentach musimy jak najszybciej przerwać ten
destrukcyjny fakt, najlepiej spożywając dużą ilość węglowodanów prostych oraz łatwo
przyswajalnego białka. Po przebudzeniu wystarczy tylko pełnowartościowy posiłek,
natomiast po treningu już nie. Moment zakończenia ćwiczeń jest najważniejszą chwilą w
całym dziennym cyklu treningowym. Bagatelizowanie tej chwili może spowodować ogromne
zmniejszenie efektywności treningów. Co więc należy zrobić? Natychmiast po treningu
musimy zjeść węglowodany proste (szybko dostaną się do krwi), źródłem ich są owoce,
najlepiej banany (ok 3 sztuki), soki, najlepiej winogronowy lub czarna porzeczka. Należałoby
spożyć białko, niestety tutaj niezbędną będzie suplementacja, o czym poczytacie później.
Następny posiłek powinien zostać skonsumowany maksymalnie po 60 minutach od
zakończenia treningu. Składać się musi z dużej ilości dobrych węglowodanów (ryż, kasza,
makaron) oraz z 30-40 gramowej porcji białka (np. pierś z kurczaka).

  Mecze na żywo